Witam wszystkich czytelników, Dziś zmienię trochę tematykę wpisów na moim blogu i wstawie zdjęcia modelu czołgu,który niedawno ukończyłem,czyli T 14 ARMATA. Model w skali 1:35 od firmy Zvezda składał się nad wyraz dobrze,w trakcie jego budowy praktycznie w ogóle nie używałem szpachlówki. Zestaw oceniam (w skali 10 punktowej )- 8/10. Części odlane były o niebo lepiej niż w TS 11 ISKRA Z ARMA HOBBY,a składanie było dla mnie czystą przyjemnością. Teraz zaprezentuje rys historyczny tego czołgu( korzystając ze znanej wszystkim encyklopedii internetowej i własnej wiedzy).
Konstrukcja czołgu T-14 jest oparta na uniwersalnej, gąsienicowej platformie bojowej Armata i bazuje na prototypowych konstrukcjach współczesnego czołgu IV generacji Obiekt 195 oraz Obiekt 640 "Czarny Orzeł" opracowanych w Rosyjskiej Federacji w latach 90-tych. Jest to najnowocześniejszy i pierwszy na świecie czołg IV generacji. T-14 deklasuje wszystkie współczesne zachodnie konstrukcje, które liczą sobie już po 20-30 lat. Przez analityków wojskowych jest określany mianem najbardziej śmiercionośnego czołgu świata. Ekspert wojskowy Wiktor Murachowski uważa, że czołg T-14 "Armata" pod względem parametrów technicznych przewyższa amerykański czołg M1 Abrams o 30-40%
A o to zdjęcia mojego czołgu oraz samochodu Gaz Tigr:
Witam wszystkich W tym poście przybliżę wam mój nowy zakup,czyli model Radzieckiego samolotu z 1948 r. Ił 28 w skali 1:72 od firmy Trumpeter. Wypraski wyglądają całkiem dobrze,o wiele lepiej niż te z Arma Hobby. Detale są widoczne,a linie podziału są dostatecznie głębokie. W zestawie znajdują się figurki 2 pilotów oraz dwa typu bomb. Zmienił się także wygląd pudełka w stosunku do wcześniejszego wydania. Teraz grafika bardziej przyciąga wzrok i zachęca do jego budowy. Warto także nadmienić,że ów samolot służył w Wojsku Polskim w czasach poprzedniego ustroju. Więcej o jakości wykonania samego modelu powiem po rozpoczęciu prac. A o to zdjęcia :
Witam wszystkich czytelników, Nadeszła pora na kontynuację zmagań z modelem TS 11 ISKRA od firmy Arma Hobby w skali 1/72. Zaszpachlowałem widoczne szczeliny w kadłubie(pozostałości po szpachlówce będą widoczne na zdjęciach) oraz przykleiłem skrzydła. Pasują one całkiem dobrze do kadłuba i dobrze prezentują się od jego górnej strony. Z dolnej wygląda to już o wiele gorzej. Najdłużej zajęło mi właśnie dopasowywanie skrzydeł do kadłuba i ustawianie ich właściwej geometrii. Im dłużej buduję ten model,tym bardziej odczuwam pewien niedosyt i zawód jakością jego wykonania. Pogłębiłem także linie podziału,ponieważ zniknęły one podczas szpachlowania,a te które zaoferował nam producent są dość płytkie. Zapraszam do oglądania.
Komentarze
Prześlij komentarz